Akademia Pana Kleksa - Kaczka dziwaczka
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (17)
> [noparse]
>
> Nad rzeczką opodal krzaczka
> Mieszkała kaczka-dziwaczka,
> Lecz zamiast trzymać się rzeczki
> Robiła piesze wycieczki.
>
> Raz poszła więc do fryzjera:
> "Poproszę o kilo sera!"
>
> Tuż obok była apteka:
> "Poproszę mleka pięć deka."
>
> Z apteki poszła do praczki
> Kupować pocztowe znaczki.
>
> Gryzły się kaczki okropnie:
> "O niech tę kaczkę gęś kopnie!"
>
> Znosiła jaja na twardo
> I miała czubek z kokardą,
> A przy tym, na przekór kaczkom,
> Czesała się wykałaczką.
>
> Kupiła raz maczku paczkę,
> By pisać list drobnym maczkiem.
> Zjadając tasiemkę starą
> Mówiła, że to makaron,
> A gdy połknęła dwa złote,
> Mówiła, że odda potem.
>
> Martwiły się inne kaczki:
> "Co będzie z takiej dziwaczki?"
>
> Aż wreszcie znalazł się kupiec:
> "Na obiad można ją upiec!"
>
> Pan kucharz kaczkę starannie
> Piekł, jak należy, w brytfannie,
>
> Lecz zdębiał obiad podając,
> Bo z kaczki zrobił się zając,
> W dodatku cały w buraczkach.
> taka to byla dziwaczka[/noparse]
Kochana czy moglabyś mi przesłać podkład tej kaczki dziwaczki /ata24@op.pl/ z góry wielkie dzieki!!!!
Nawet ja czytalam.
pozdro dla 3a
Mieszkała kaczka-dziwaczka,
Lecz zamiast trzymać się rzeczki
Robiła piesze wycieczki.
Raz poszła więc do fryzjera:
"Poproszę o kilo sera!"
Tuż obok była apteka:
"Poproszę mleka pięć deka."
Z apteki poszła do praczki
Kupować pocztowe znaczki.
Gryzły się kaczki okropnie:
"O niech tę kaczkę gęś kopnie!"
Znosiła jaja na twardo
I miała czubek z kokardą,
A przy tym, na przekór kaczkom,
Czesała się wykałaczką.
Kupiła raz maczku paczkę,
By pisać list drobnym maczkiem.
Zjadając tasiemkę starą
Mówiła, że to makaron,
A gdy połknęła dwa złote,
Mówiła, że odda potem.
Martwiły się inne kaczki:
"Co będzie z takiej dziwaczki?"
Aż wreszcie znalazł się kupiec:
"Na obiad można ją upiec!"
Pan kucharz kaczkę starannie
Piekł, jak należy, w brytfannie,
Lecz zdębiał obiad podając,
Bo z kaczki zrobił się zając,
W dodatku cały w buraczkach.
taka to byla dziwaczka